Basen kontra centrum senioralne!

Rada Miejska w Złotoryi Fot. Archiwum własne
Rada Miejska w Złotoryi

Podczas, ostatniej w tym roku sesji dyskusja radnych z  burmistrzem była bardzo burzliwa. Klub Radnych (Okręglicki, Pożar, Zawiślak, Maciejewski) wystąpił z kolejnym projektem uchwały basenowej.

Po konsultacjach z prawnikami treść uchwały została przeredagowana tak, by była zgodna z obowiązującym prawem. Sama uchwała nie wzbudziła emocji, za głosowało 14 radnych, przeciwny był tylko radny Antonowicz. Jednak wniosek, z którym wystąpił radny Paweł Maciejewski, powiązany z tą uchwałą rozpętał burzę. Wniosek podpisało 12 radnych. Pod wnioskiem nie ma podpisu radnych: Antonowicza, Bartnickiego i Banaszka.

Radny Maciejewski Paweł  - Budżet jest trudny, burmistrz powtarzał to wielokrotnie, powinniśmy więc oglądać każdą złotówkę, którą zamierzamy wydać. Proponuję, aby zaniechać wydawania 75 tysięcy złotych na opracowanie koncepcji budowy centrum senioralnego. Radni proponują, aby tę kwotę zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców, przeznaczyć na opracowanie projektu budowy lub przebudowy basenu miejskiego.

Pani skarbnik stwierdziła, że taka zmiana wymaga opracowania budżetu na nowo. Jeżeli budżet nie zostanie uchwalony to będzie prowizorium budżetowe, konkursy dotacyjne będą wstrzymane do momentu uchwalenia budżetu.

Radny Paweł OkręglickiNaturalną konsekwencją przyjęcia uchwały basenowej jest zapewnienie środków do jej realizacji. Jeżeli przyjmiemy zapis w budżecie, dotyczący centrum senioralnego, to jest to pierwszy krok do kolejnych, bardzo dużych wydatków. Wtedy już na pewno, w kolejnych trudnych budżetach, nie znajdzie się ani złotówka na odbudowę basenu.

Radny Antonowicz stwierdził, że basen nie jest przedmiotem pierwszej potrzeby. Czuje się też obrażony przez wnioskodawców, że postawili wniosek w momencie, kiedy radni powinni podnieść rękę za budżetem. 

Radna Barbara Zwierzyńska podkreśliła, że radni mają prawo do zmiany uchwały budżetowej, jeżeli nie zmienia ona deficytu ani zadłużenia w momencie uchwalania budżetu. Potem tylko wtedy, gdy zgodzi się na to burmistrz. Radni nie mogą z własnej inicjatywy wprowadzać zmian do uchwalonego wcześniej budżetu. Zmiana zaproponowana przez radnych niczego nie zmienia. Jest to przesunięcie z jednego punktu do drugiego i zmiana  nazwy zadania. Do radnych dotarło, że uchwalając ten zapis w budżecie, pozwolą na realizowanie centrum senioralnego, któremu są  przeciwni. Nie dlatego, że seniorom nie należą się wysokiej  jakości usługi, ale dlatego, że  jakość tych usług zależy głównie od dostępności do specjalistów. Realizacja  wielomilionowej inwestycji tego nie zapewni, a będzie tylko ogromnym wydatkiem.

Burmistrz Robert Pawłowski zadał radnym pytanie - Co państwo chcecie mieć docelowo - basen kryty czy odkryty? Jest na sali redaktor Gazety Złotoryjskiej? Proszę napisać, że  radni nie chcą krytego basenu! Albo dążymy wspólnie do jednego większego celu albo patrzymy bardzo krótkowzrocznie. Jest trochę dzisiaj emocji. Do tej pory wydawało mi się, że mimo pewnych tarć, gramy w jednej drużynie. Dzisiaj widzę, że drużyna się podzieliła.

Radny Pożar Eugeniusz - Przysłuchuję się temu, co mówi pan burmistrz i przypominam sobie  sesję majową. Wtedy była dyskusja na temat rozmów pana burmistrza z radnymi. Wydaje mi się, że pan burmistrz zapomina często o tym, o czym mówi. My wielokrotnie zgłaszaliśmy inicjatywę dotyczącą budowy basenu. Pan burmistrz doskonale wiedział, o co chodzi radnym, a właściwie mieszkańcom, bo jesteśmy ich przedstawicielami. Jeżeli chodzi o centrum senioralne przypominam sobie komisję, na której ten pomysł  został negatywnie oceniony. Porównywaliśmy wydatki na basen i centrum, które w zasadzie są nieporównywalne. Wydaje mi się panie burmistrzu, że panu wydaje się, że pan rozmawia z radnymi, a pan do nas przemawia. Skutki są takie, że rozmów przez cały rok nie było. Takich  rozmów jakie my sobie wyobrażamy, bo pan może wyobraża sobie inaczej.

Burmistrz Robert PawłowskiIntegralną częścią tego projektu nazwanym centrum senioralnym jest kompleks rehabilitacyjny, w skład którego wchodzi basen. Na początku tego kompleksu tam nie było. Proszę więc nie zarzucać mi, że ja nie biorę pod uwagę tego, co mówicie. Mówi pan, że do państwa przemawiam. Staram się z wami rozmawiać, ale nie oczekujcie, że za każdym z państwa osobno będę chodził i z każdym z państwa osobno rozmawiał. Jeżeli chciał mnie pan  obrazić, to troszeczkę się panu udało.

Radny Pożar Eugeniusz - Nie chciałem pana obrazić, ale zadam pytanie. Minął rok tej kadencji. Nad ilu projektami z inicjatywy radnych ta rada głosowała? Głosujemy przede wszystkim nad projektami burmistrza. Kiedykolwiek pojawi się inicjatywa ze strony radnych, zawsze jest wielki problem.

Radny Antonowicz LeszekNa każdej komisji jest burmistrz. Zawsze odpowiada. To państwo próbujecie coś ugrać. Jestem zdegustowany.

Wymiana zdań między panią skarbnik a radnym Pawłem Okręglickim była również bardzo pouczająca:
Radny Paweł  Okręglicki Jeżeli jako rada chcemy zapewnić mieszkańcom basen, a nie centrum senioralne, to się wielkie larum podnosi. 
Skarbnik Soja Grażyna - Samą uchwałą radny nic nie zapewni. Trzeba podać źródła finansowania.

Radny Radny Paweł  Okręglicki  - Początek już jest znaleziony.
Skarbnik Soja GrażynaTo jest początek taki, jak powiat zrobił. Był czas, że powiat zajął się budową basenu przy szpitalu. Wydał 400 tys. na dokumentację, która została odłożona na półkę. Tak pan teraz chce?
Radny Paweł  Okręglicki A z czego miasto sfinansuje centrum senioralne?
Na to pytanie pani skarbnik, nie miała konkretnej odpowiedzi. Odpowiedziała więc-Zastanówmy się wspólnie. 

Radna Barbara Zwierzyńska  -  Zrobiło się emocjonalnie. Padło kilka mocnych słów o braku współpracy, o tym, że ze sobą nie rozmawiamy ale też o tym, że teraz nie jest czas i moment. Ja ze swej strony i we własnym imieniu chciałam przeprosić, że wcześniej nie wypatrzyłam w tym budżecie centrum senioralnego. Jeżeli przegłosujemy ten budżet, to  przez kolejne lata będziemy wydawać pieniądze miasta na inwestycję, której nie chcemy. Teraz jest ostatni moment. Zrobiliśmy to na ostatnią chwilę, może nieładnie. Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się obrażeni, ale uważam, że nie powinniśmy tego akceptować. Nie chciałabym też, żebyśmy czuli się jak 15 laleczek, które mają asygnować wszystko, co przyjdzie z urzędu. Jest jeszcze czas, żeby ta pozycja zniknęła z budżetu. Chyba, że mamy duże zaufanie do pana burmistrza?

Burmistrz apelował do radnych - Uchwalmy budżet w takim kształcie jak jest, a ja państwu obiecuję, macie świadków, centrum senioralne zdejmiemy.  

Radny Maciejewski, w imieniu radnych , którzy składali wniosek o zmianę uchwały budżetowej stwierdził, że burmistrz dostaje kredyt zaufania. Radni przenoszą swój wniosek na styczeń. Uchwała budżetowa została jednogłośnie, bez zmian, przegłosowana na sesji. 

Zatem w styczniu dowiemy się, która inwestycja będzie realizowana - basen czy centrum senioralne. 


tekst
To pole jest wymagane
To pole jest wymagane
captcha To pole jest wymagane

Udowodnij ,że nie jesteś robotem, podaj wynik powyższego działania.