Czas na złotoryjskie drogi rowerowe

ścieżki rowerowe
ścieżki rowerowe

9 kilometrów ścieżek rowerowych pojawi się w Złotoryi już w 2020 roku.

Miasto realizuje projekt unijny o wartości około 7 milionów zł (dotacja 6 milionów, wkład własny milion), którego celem jest wybudowanie 9,3 km ścieżek rowerowych.

Środki zostały pozyskane, projekt jest w fazie realizacji. Plany dotyczące tej inwestycji przedstawiała na październikowej Komisji Oświaty i Kultury naczelnik Katarzyna Iwińska

Budowa ścieżek rowerowych planowana jest  w trzech standardach: 

  • budowa nowych odcinków dróg rowerowych (od Hożej do Lubelskiej, od kopalni Aurelia do ulicy Cmentarnej), 
  • przebudowa istniejących ulic - wprowadzenie pasa rowerowego poprzez wykorzystanie istniejącej infrastruktury (w przypadku Hożej  ulica będzie zwężona by mógł się zmieścić dodatkowy pas rowerowy , podobna sytuacja będzie na ulicy Wojska Polskiego),
  • zmiana organizacji ruchu (od Matejki do Reymonta zmiana organizacji ruchu wprowadzi odcinek drogi rowerowej na deptaku)

W ramach tej inwestycji zostanie wykonane jedno miejsce do osób niepełnosprawnych do parkowania rowerów, 22 miejsca postojowe "parkuj i jedź" (parkujemy auto i wsiadamy na rower miejski), 9 miejsc gdzie parkujemy rower i przesiadamy się  na komunikację miejską. Urzędnicy prognozują, że z  tej infrastruktury w ciągu roku powinno korzystać docelowo co najmniej  6500 aut. Pozwoli to na redukcję 200 ton dwutlenku węgla na rok. Zakończenie inwestycji planowane jest do września przyszłego roku. Jest to duże wyzwanie ze względu na trudności z pozyskaniem wykonawców.  

Pętla ścieżek rowerowych rozpocznie się na strefie, na wysokości Borgersa, dalej Krzywoustego, Lubelska,  Hoża, Wojska Polskiego, Zalew, Sportowa, Garbarska, Cmentarna, Chojnowska, Wyszyńskiego, Krótka, Piłsudskiego, Plac Reymonta.

Po prezentacji radni mieli wiele pytań. Największe kontrowersje wzbudziło wprowadzenie ruchu rowerowego na ulicę Hożą i brak zejścia dla pieszych nad Zalew. Dyskusję radnych można obejrzeć na wideorelacji.

 Komentarz  radnej Barbary Zwierzyńskiej - Doskocz

Idea słuszna i jak najbardziej na czasie. Można powiedzieć, że czas najwyższy ale...

Kontrowersje wzbudziło poprowadzenie ścieżki ulica Hożą wiążące się ze zwężeniem drogi na wysokości parkingów przy skrzyżowaniu Hożej z Wojska Polskiego i Słowackiego, gdzie nawet bez zwężenia nie jest łatwo ani pieszym ani kierowcom. Oraz zjazd i wjazd do Zalewu bez wytyczenia ścieżki dla pieszych. Jakoś nie wyobrażam sobie spacerowiczów z psami, wózkami, całych rodzin, które nie mając innej alternatywy jak dobrze nam znany spacer po błocie, nie wejdą na ścieżkę, co z kolei będzie skutkować kolizjami. Wbrew pobożnym życzeniom urzędników nie sądzę żeby oznakowanie, że droga przeznaczona jest tylko dla rowerów miało w jakikolwiek sposób rozwiązać problem.

Mam nadzieję że po dzisiejszej dyskusji Urząd zmieni zdanie i zleci doprojektowanie ścieżki dla tych, którzy wolą poruszać się na piechotę, zwłaszcza, że od lat w temacie zejścia nad Zalew jesteśmy uspokajani, że ten właśnie projekt rozwiąże sprawę, a tu taka niemiła niespodzianka.

Podobno projekt był konsultowany z mieszkańcami. Ciekawa jestem, czy znam kogoś, kto w tych konsultacjach uczestniczył?

Burmistrz Robert Pawłowski podkreślał, że miasto dostało pieniądze nie na drogi rowerowe tylko na  połączenie miejsc zamieszkania ze strefą. Teraz  tworzony jest  szkielet, potem będziemy dobudowywać resztę. Drogi rowerowe będą uzupełniane przy każdej większej inwestycji. 

Zwężenie drogi jest praktykowanym wszędzie sposobem na uspokojenie ruchu, zamiast progów zwalniających stosuje się zwężenie drogi. Na początku będzie szok, będzie coś nowego. Trzeba będzie się dostosować. 
Burmistrz nie ukrywał, że terminy gonią i nie za bardzo jest czas kombinować.


drogi rowerowe


tekst

To pole jest wymagane
To pole jest wymagane
captcha To pole jest wymagane

Udowodnij ,że nie jesteś robotem, podaj wynik powyższego działania.