Radny kontra spółdzielnia

plac zabaw
plac zabaw

W polskich miejscowościach przybywa nowoczesnych placów zabaw wyposażonych w różnorodny sprzęt. To nie tylko huśtawki, ale również urządzenia do ćwiczeń, dzięki którym można poprawić swoją tężyznę fizyczną. Większość samorządów czy spółdzielni mieszkaniowych chętnie sięga po dotację na budowę placów zabaw, w ramach ogólnopolskiego programu Otwarte Strefy Aktywności realizowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

W Świerzawie radny Jakub Jagiełło chce, aby taki nowy plac zabaw powstał w okolicach bloków przy ul. Młyńskiej. Zarząd Spółdzielni jednak nie zdecydował się na taką inwestycję ze względu na brak środków oraz dlatego, że… starszym mieszkańcom będzie przeszkadzał hałas bawiących się dzieci. Radny nie składa jednak broni i stworzył internetową petycję, zbierając podpisy poparcia za placem zabaw dla dzieci.

Pod petycją podpisały się już 64 osoby, w większości mieszkańcy Świerzawy. Poniżej treść listu radnego do Zarządu Spółdzielni:

Niniejsza petycja ma być sygnałem poparcia od rodziców dzieci i mieszkańców Gminy dla inicjatywy zmierzającej do zapewnienia warunków aktywnej i bezpiecznej zabawy dla wszystkich mieszkających w okolicy dzieci, niezależnie od statusu materialnego i społecznego rodziców.(…) Chcę zwrócić uwagę na fakt, iż ilość dzieci zamieszkujących w rejonie bloków jest relatywnie duża, a miejsc do zabawy jest niewiele. (…) Nie zapominajmy, że wygodny tryb życia w komforcie cywilizacyjnym często wiąże się z rezygnowaniem przez dzieci z rekreacji ruchowej i sportu, co prowadzi do niesprawności rozwojowych, wad postawy, niewydolności mięśniowej, otyłości, cukrzycy i wielu innych tzw. chorób cywilizacyjnych. (…) Zmieńmy ten szary, brzydki obraz pod naszymi oknami na coś kolorowego, co będzie tętniło życiem, bo dzieci to nic innego jak radość. (…)  A odnośnie ewentualnego hałasu dochodzącego z placu zabaw to proszę pamiętać, że każdy z nas był kiedyś dzieckiem, a być może nawet bawił się na tym placu, albo jego dzieci lub wnuki.” – tłumaczy radny Jakub Jagiełło.

Oto komentarze mieszkańców popierających budowę placu zabaw.

Uważam że czas najwyższy wyremontować plac zabaw dla dzieci. Niektórzy mam wrażenie zapomnieli, że na ul. Młyńskiej są młode matki z małymi dziećmi, które chcą wyjść i patrzeć jak dziecko się bezpiecznie bawi. A jeśli komuś przeszkadza hałas i to, że przychodzą z różnych ulic, to chyba zapomniał „wół jak cielęciem był”.”

Już dawno to małe podwóreczko powinno być we właściwy sposób zagospodarowane. Dzieci tak naprawdę nie mają gdzie się bawić a matki nie mają gdzie się podziać z tymi dziećmi. Mają iść kilka kilometrów obok na Przedszkola czy koło Biedronki? (…) Pod domem- pod naszym okiem dzieci tak naprawdę nie mają się gdzie bawić. Proszę zróbcie ten remont placu zabaw. Chcę, aby nasze pociechy miały radosne dzieciństwo. To najlepsza inwestycja, przecież dzieci to w końcu nasza przyszłość”.

Niestety plac ten to pozostałość lat 90 a nawet dalej... Przykre jest tylko to, że Zarząd Spółdzielni musi otrzymywać od radnego ze swojego okręgu petycję, zamiast zwyczajnie porozmawiać i dojść wspólnie do pewnych wniosków... Co do samego pomysłu, jest jak najbardziej wart uwagi, a cała wspólnota mieszkaniowa powinna wziąć pod uwagę, że od wielu lat plac ten był miejscem spotkań dzieci nie tylko z ul. Młyńskiej ale także z innych części miasta, więc przy wspólnych siłach byłaby na pewno szansa na zbudowanie czegoś, co posłuży wszystkim...

"Liczę, że ta petycja wpłynie pozytywnie na zmianę decyzji Zarządu Spółdzielni i starszych mieszkańców bloków. Podpisy poparcia pod petycją na budowę placu zabaw zbieram do września i przekażę Prezesowi Spółdzielni. Jeśli będzie potrzebna pomoc przy zbiórce środków, albo pisaniu wniosku o dotację- to służę swoją pomocą i doświadczaniem" – zaznaczył radny Jagiełło.

LINK DO PETYCJI


tekst



To pole jest wymagane
To pole jest wymagane
captcha To pole jest wymagane

Udowodnij ,że nie jesteś robotem, podaj wynik powyższego działania.