Gmina i strategia jej rozwoju

Siudak  Przemysław Fot. Archiwum własne
Siudak Przemysław

W ramach współpracy z radnymi różnych jednostek samorządu terytorialnego rozmawialiśmy z radnym Gminy Miejskiej Złotoryja- Przemysławem Siudakiem na temat roli strategii w funkcjonowaniu gminy.

Red: Czy Pana zdaniem gmina powinna posiadać strategię rozwoju?

PS: Powinna, ale brak takiej strategii nie oznacza, że rozwoju gminy nie będzie. Warunkiem rozwoju jest jednak planowanie strategiczne jako forma działania w nurcie szybko zachodzących przeobrażeń.                                                                                                                   

Red: Czy wspomniane przez Pana zmiany zachodzące  w otoczeniu gminy, czy też na jej obszarze mogą doprowadzić do odejścia od realizacji zasadniczych celów rozwoju zawartych w strategii (jeśli gmina ją posiada) ?

PS: W pesymistycznym wariancie może do tego dojść. Dzieje się tak wówczas, gdy strategia rozwoju nie jest dość pojemna i niedostatecznie elastyczna. Może się również okazać, że suma strategii jest pojemna i elastyczna, ale natężenie zmian (których nie udało się p[przewidzieć) jest tak wysokie , że spowodują one zejście z drogi zawartej w strategii.

Red: jakie zdarzenia powodują takie odejście?

PS: Ja wyróżniam  tutaj dwie grupy czynników. Pierwsza to zdarzenie losowe o skali przekraczającej indywidualne przypadki. W przypadku Gminy Złotoryja był w przeszłości pożar budynku komunalnego w Nowej Ziemi, zamieszkiwanego przez ponad 20 rodzin. Nagła potrzeba zapewnienia im lokali wiązała się z koniecznością przesunięcia środków budżetowych, których pierwotne przeznaczenie było zupełnie inne.

Druga grupa czynników , to niestabilne zasady finansowania, a raczej współfinansowania zadań zawartych w strategii. Wiadomo przecież, że jednostki samorządu terytorialnego (wszystkich szczebli) zależą w bardzo dużym stopniu od zewnętrznych źródeł finansowania.

Niektóre z zadań podejmowanych przez gminy mogą być na pograniczu wytycznych zawartych w programach i dochodzi wówczas do sytuacji, w której włodarzom gminy wydaje się, że zadanie „przejdzie”, a potem nie przechodzi w danym konkursie. Nakłada się na to dodatkowo przekonanie mieszkańców o konieczności realizacji tego zadania – a ono zrealizowane być nie może- chyba że przy pomocy tylko i wyłącznie środków własnych gminy. Potencjalna realizacja takiego zadania pozbawia gminę środków na realizację innych zadań zawartych w strategii i zaczyna się ona osuwać…….

Wracając do Pani pytania zadanego na początku: czy  gmina powinna posiadać strategię rozwoju? W sytuacji gdy ona istnieje  i władzy, i obywatelom żyje się łatwiej, choćby ze względu na informacyjną rolę strategii. Przekazuje ona informację mieszkańcom i wszystkim zainteresowanym  funkcjonowaniem gminy, w tym przedsiębiorcom i inwestorom, o planach rozwojowych i preferencjach władz lokalnych. Funkcja informacyjna strategii występuje także w stosunku do osób bezpośrednio zaangażowanych w działania władz lokalnych, a więc wobec radnych i pracowników samorządowych.

Red: Chce Pan powiedzieć, że pożar budynku w Nowej Ziemi „osunął” strategię rozwoju Gminy Wiejskiej Złotoryja?

PS: Nie, tak się nie stało. Ale takie zdarzenia realizacji strategii nie pomagają.

Red: Czy istnieją jakieś polityczne zagrożenia dla realizacji strategii rozwoju gminy ( j.s.t.)?

PS: Jeśli radni mają świadomość, że strategia określa kierunki rozwoju w czasie dłuższym ni jeden rok budżetowy , czasami nawet dłuższym niż jedna kadencja- to takich zagrożeń nie ma. Innymi słowy musimy być odpowiedzialni.

Dziękujemy za rozmowę



tekst


To pole jest wymagane
To pole jest wymagane
captcha To pole jest wymagane

Udowodnij ,że nie jesteś robotem, podaj wynik powyższego działania.